Powstaniec wielkopolski
z Promnic

Piort Jackowiak

 

Piotr Jackowiak

Piotr Jackowiak urodzony 24 listopada 1899 w Dopiewie pod Poznaniem, jako syn Szczepana i Marii z domu Szczepaniak. Po ukończeniu 4 klasy szkoły ludowej od 1 kwietnia 1906 do 1 kwietnia 1914 r. pracował z rodzicami w domu. 1 czerwca 1917 został zabrany do armii niemieckiej, gdzie był aż do końca I wojny światowej. Dnia 28 grudnia 1918 w godzinach popołudniowych wyczytał w jednym z niemieckich dodatków nadzwyczajnych o zbrojnym powstaniu Polaków w Poznaniu. Postanowił udać się natychmiast do Poznania, aby przystąpić do powstańców. Wstąpił do oddziału utworzonego w Dopiewie, z którym brał czynny  udział w walkach.
 


Jak wspominał w swoim życiorysie spisanym w 1931 roku: „…Bolszewicy zastąpili nam drogę i okrążyli z trzech stron próbowaliśmy dwukrotnie odeprzeć nieprzyjaciół lecz było daremne i za trzecim razem przy wytężeniu wszystkich sił,  zagrzewałem towarzyszy do walki tymi słowy „naprzód wiara nie damy się”, „niech żyje”, „hura” itd. I tak żeśmy doszli żywi, skokami aż pod wieś przez którą mieliśmy przechodzić…”

W służbie wojskowej  był ceniony,  o czym świadczy  historia awansów wojskowych spisana w życiorysie. 1 czerwca 1920 został mianowany starszym szeregowym, 1 sierpnia 1920 kapralem,  6 stycznia 1921  - plutonowym. 31 marca 1922 został urlopowany do dnia 1 września 1922 kiedy powtórnie wstąpił do 57 p. p. jako kandydat na podoficera żandarmerii.  1 stycznia 1923 został mianowany żandarmem, a 1 września 1923 sierżantem.
 
1 sierpnia 1928 przez komisję przeniesiony w stan spoczynku. Od 1922 roku był mieszkańcem Promnic, miał żonę Helenę i córkę Pelagię. Zmarł w 1971, pochowany został na cmentarzu w Owińskach.
 
 
materiał  pochodzi ze strony internetowej  gminy Czerwonak:
Informacje na podstawie życiorysu
spisanego przez Piotra Jackowiaka 12 grudnia 1931 roku w Promnicach,
uzyskanego od pani Ireny Chudzickiej, wnuczki powstańca
 
  

W czerwcu 2015r.  na cmentarzu w Owińskach stanął nowy pomnik śp. Piotra Jackowiaka powstańca wielkopolskiego. Postawienie nowego pomnika sfinansowane zostało ze środków, które od kilku lat zbierają kibice Lecha
w całej Wielkopolsce podczas corocznego Święta Zmarłych.